Krytycy są bezlitośni, widzowie zachwyceni. Five Nights at Freddy’s 2 podbija kina i bije rekordy popularności

Krytycy są bezlitośni, widzowie zachwyceni. Five Nights at Freddy's 2 podbija kina i bije rekordy popularności

„`html

W 2023 roku premierowa odsłona filmu „Five Nights at Freddy’s”, będąca ekranizacją niezwykle popularnej gry stworzonej przez Scotta Cawthona, osiągnęła status najbardziej dochodowego horroru roku. Dwa lata później, kontynuacja pod tytułem „Five Nights at Freddy’s 2” uzyskała w weekend otwarcia imponujący wynik 109 milionów dolarów, czyli około 436 milionów złotych, w światowym box office. Chociaż rezultat ten nie przewyższył debiutu poprzedniej części, która zarobiła aż 160 milionów dolarów (około 640 mln zł), wystarczył, by film zdominował kina w Stanach Zjednoczonych z wynikiem 63 milionów dolarów (252 mln zł).

Sukces finansowy pomimo mieszanych opinii

Najświeższy triumf kasowy produkcji przypadł na okres niezwykle widocznej rozbieżności pomiędzy recenzjami krytyków a reakcjami widzów. Na znanym portalu oceniającym filmy, Five Nights at Freddy’s 2 uzyskało zaledwie 12% pozytywnych opinii od krytyków na 84 recenzje, podczas gdy wskaźnik Popcornmeter, odzwierciedlający zadowolenie widzów, wyniósł aż 88%. Mimo nieprzychylnych recenzji, Universal Pictures przewiduje dalszą popularność filmu, wspieraną przez ogromne zainteresowanie w mediach społecznościowych oraz pozytywne rekomendacje widzów.

Imponujące rekordy kasowe

„Five Nights at Freddy’s 2” pobiło wiele rekordów w amerykańskim box office. Oto najważniejsze osiągnięcia kontynuacji:

  • Drugie największe otwarcie horroru w 2025 roku – wyprzedzone jedynie przez „The Conjuring: Last Rites”.
  • Duet produkcyjny Blumhouse–Atomic Monster zdobył miejsce wśród czterech z dziesięciu najbardziej dochodowych otwarć horroru roku, dodając „Obecność”, „Czarny Telefon 2” oraz „The Monkey” do swojego dorobku.

Przyszłość serii

Matthew Lillard, znany z roli Williama Aftona w „Five Nights at Freddy’s” i aktor występujący również w serii „Krzyk”, już wcześniej wyrażał chęć kontynuowania cyklu. Według niego, plany od początku zakładały realizację trzech filmów, jednak ostateczna decyzja zależała od wyników frekwencyjnych w kinach. Obecny sukces finansowy znacząco zwiększa szanse na powstanie kolejnej części.

Plany aktora na przyszłość

Poza powrotem do roli Williama Aftona, Matthew Lillard przygotowuje się również do ponownego wcielenia się w postać Stuarta „Stu” Machera w siódmym filmie z serii „Krzyk”. Ponadto zobaczymy go jako czarny charakter w drugim sezonie serialu „Daredevil: Born Again” produkowanym przez Disney+.

Podsumowanie

„Five Nights at Freddy’s 2” potwierdziło swoją pozycję jako jeden z najważniejszych horrorów ostatnich lat, bijąc liczne rekordy i wzbudzając duże zainteresowanie wśród widzów na całym świecie. Sukces drugiej części niewątpliwie wpływa na prawdopodobieństwo powstania kolejnej odsłony serii, a jej popularność wydaje się nie słabnąć mimo kontrowersyjnych opinii krytyków.

„`