Budapeszt domaga się restrykcji wobec ukraińskich przywódców po śmierci Węgra z Zakarpacia

„`html
Reakcja Węgier na incydent z udziałem ukraińskich rekruterów
Szef kancelarii premiera Węgier, Viktor Orban, odniósł się do pytań dziennikarzy dotyczących dowodów związanych z incydentem. Wskazał na publicznie dostępne nagrania oraz świadectwa rodziny mężczyzny, który, według węgierskich władz, zginął w wyniku próby przymusowego zaciągnięcia go do ukraińskiej armii.
Stanowisko Węgier w sprawie przymusowego poboru
Gergely Gulyás, szef kancelarii premiera, stwierdził, że dostępne informacje wystarczająco potwierdzają nieakceptowalność takiej formy poboru wojskowego na Ukrainie. Węgierskie władze uznają za nieodpowiednie metody rekrutacji stosowane przez ukraińskie siły zbrojne.
Formalne działania dyplomatyczne
Jednocześnie minister spraw zagranicznych Węgier, Peter Szijjarto, złożył wniosek o wpisanie na listę sankcji Unii Europejskiej trzech ukraińskich urzędników odpowiedzialnych, według niego, za przymusowy pobór na Ukrainie.
Przesłuchanie ambasadora Ukrainy
Levente Magyar, sekretarz stanu Węgier, poinformował, że w związku ze śmiercią Ukraińca z węgierskiej mniejszości na Zakarpaciu, ambasador Ukrainy w Budapeszcie został wezwany do złożenia wyjaśnień. Węgierskie władze zarzucają ukraińskim rekruterom przemoc wobec mężczyzny, który opierał się zaciągnięciu do wojska.
Odpowiedź Ambasady Ukrainy
Ambasada Ukrainy na Węgrzech stwierdziła na Facebooku, że przyczyną zgonu mężczyzny był zator płucny, stanowczo odrzucając oskarżenia o przymusowy pobór, przemoc czy łamanie praw człowieka. Kijów wyraził gotowość do przeprowadzenia „przejrzystego śledztwa” w sprawie.
„`