Polski ćwierćfinał LM staje się faktem! Gigant za burtą po sensacyjnym zwrocie akcji

Polski ćwierćfinał LM staje się faktem! Gigant za burtą po sensacyjnym zwrocie akcji

„`html

Projekt Warszawa triumfuje po emocjonującym meczu z Itas Trentino

PGE Projekt Warszawa stanęło przed trudnym wyzwaniem w rewanżu 1/8 finału Ligi Mistrzów. Po porażce na własnym parkiecie 2:3 z Itas Trentino, drużyna ze stolicy musiała nie tylko zwyciężyć w rewanżowym spotkaniu we Włoszech, ale również wywalczyć zwycięstwo w dodatkowym „złotym secie”. Sprostanie temu zadaniu, zwłaszcza na terenie rywala, nie zapowiadało się łatwo.

Pierwszy set: Udana pogoń Warszawian

Początek spotkania lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy przez dłuższą chwilę utrzymywali minimalną przewagę. Warszawianie stopniowo odrabiali straty, ale po mocnym ataku Daniele Lavii Trentino wyszło na prowadzenie 12:9. Dalsze skuteczne akcje włoskiego przyjmującego powiększyły prowadzenie Itasu do pięciu punktów. Jednak drużyna Projektu odpowiedziała świetną serią, między innymi dzięki trzem blokom Jurija Semeniuka, i doprowadziła do remisu 16:16. Gospodarze chwilowo odzyskali przewagę, lecz końcówka partii należała do przyjezdnych, którzy ostatecznie zwyciężyli 25:23.

Drugi i trzeci set pod dyktando Trentino

Wyraźnie zmotywowani gospodarze mocno weszli w drugą partię i po asie serwisowym Theo Faure’a objęli prowadzenie 7:3. Utrzymywanie gry punkt za punkt pozwoliło im zwiększyć przewagę, która po asie Lavii urosła do pięciu punktów. Mimo ambitnej walki Warszawianie nie zdołali doprowadzić do remisu, a Trentino wygrało drugą odsłonę 25:19.

Podobny przebieg miał trzeci set – włoska drużyna efektownie rozpoczęła, szybko wypracowując kilkupunktową przewagę. Zespół z Warszawy nie był w stanie odpowiedzieć skuteczną grą, a zmiany dokonywane przez trenera Kamila Nalepkę nie przyniosły oczekiwanego rezultatu. Miejscowi kontrolowali sytuację na boisku i zwyciężyli 25:19, będąc już tylko o krok od ćwierćfinału.

Najważniejsze momenty meczu: walka do samego końca

Czwarta partia i tie-break: Projekt odzyskuje inicjatywę

Czwarta odsłona meczu była bardzo wyrównana. Po serii wymian punkt za punkt to zawodnicy z Warszawy wysunęli się na prowadzenie i po skutecznym bloku Semeniuka odskoczyli na 15:11. Gospodarze dwukrotnie próbowali odrobić straty, jednak Projekt utrzymał koncentrację i nie pozwolił rywalom na powrót do gry, wygrywając tego seta 25:21.

W tie-breaku lepiej rozpoczęli warszawianie, prowadząc 5:2 po błędzie Faure’a. Choć gospodarze potrafili zniwelować stratę, warszawska drużyna nie oddała prowadzenia. W końcowej fazie decydującego seta zanotowali serię trzech punktów, triumfując 15:12 i doprowadzając do „złotego seta”, którego stawką był awans do ćwierćfinału.

Złoty set: Punkt zwrotny i awans Projektu Warszawa

Rozpoczęcie dodatkowej partii ułożyło się po myśli Itas Trentino, którzy szybko objęli prowadzenie 7:4. W decydującym momencie na zagrywce pojawił się Jakub Kochanowski, którego mocne serwisy oraz dobra gra całej drużyny przyniosły gościom sześć punktów z rzędu i pozwoliły odwrócić losy seta. Warszawianie nie wypuścili już przewagi z rąk i zwyciężyli 15:12, meldując się w ćwierćfinale rozgrywek.

  • Itas Trentino – PGE Projekt Warszawa 2:3 (23:25, 25:19, 25:19, 25:21, 12:15)
  • Złoty set: 11:15

Dzięki temu niezwykłemu zwycięstwu, Projekt Warszawa zagra w ćwierćfinale Ligi Mistrzów, gdzie ich rywalem będzie Bogdanka LUK Lublin.

„`