Podwyższone ryzyko korekty na rynku latem — przegląd tygodnia

„`html
W minionym tygodniu rynki finansowe doświadczyły gwałtownej zmiany nastrojów. O ile początkowe sesje kontynuowały kierunek wzrostowy, druga część tygodnia przyniosła zdecydowane ochłodzenie, głównie za sprawą nowych obaw związanych z perspektywą wojny celnej. W piątek inwestorzy musieli zmierzyć się z propozycją Donalda Trumpa dotyczącą wprowadzenia ceł w wysokości 50% na całość importu z Unii Europejskiej, a także z groźbą objęcia dodatkowych opłat smartfonów Apple produkowanych poza Stanami Zjednoczonymi. Dodatkową presję na sprzedających wywarł wzrost rentowności obligacji, który nasilił się po słabym wyniku aukcji 20-letnich papierów dłużnych oraz w związku z niepewnością wokół przyszłości amerykańskiego budżetu po przegłosowanych w Izbie Reprezentantów zmianach podatkowych.
Podsumowanie tygodniowych notowań
Ostatecznie, główne indeksy zakończyły tydzień na minusie. Na Wall Street indeks DJIA oraz Nasdaq Composite spadły po 2,47%, a S&P500 stracił 2,61%. W Europie niemiecki DAX obniżył się o 0,58%, natomiast francuski CAC zakończył tydzień ze stratą 1,93%. Chociaż za tą wyprzedażą można byłoby upatrywać powrotu obaw o rozwój wojny celnej na linii USA-UE, faktycznie wydarzenia ostatnich dni wydają się raczej stanowić pretekst do realizacji zysków po wcześniejszych dynamicznych wzrostach niż początek nowej głębokiej korekty.
Dynamiczne zwyżki i korekta – naturalny etap rynku
Warto zauważyć, że jeszcze w pierwszych dniach tygodnia niemiecki indeks DAX notował historyczne rekordy, a S&P500 dzieliło zaledwie 3% od najwyższego poziomu w historii. Dla niektórych indeksów, jak DAX czy Russell 2000, była to już szósta czy nawet siódma tygodniowa zwyżka z rzędu, co w rezultacie dało przyrosty rzędu kilkunastu procent. Analitycy zauważają, że taki gwałtowny wzrost, poprzedzony skokiem zmienności, w przeszłości prowadził do 20-procentowych wzrostów indeksów w skali roku, jednak obecna sytuacja rozegrała się w przeciągu kilku tygodni. To sprawiło, że inwestorzy naturalnie zaczęli realizować zyski, czego impulsem okazały się ostatnie doniesienia polityczne.
Najbliższe dni: czynniki wpływające na rynki
- Końcówka miesiąca będzie rozgrywana w warunkach wydłużonych weekendów – poniedziałek jest dniem wolnym w USA, a w czwartek obchodzone są święta w części Europy.
- Rynek czeka również na kwartalne wyniki spółki Nvidia oraz najnowsze dane dotyczące inflacji w Stanach Zjednoczonych.
- Ważnym czynnikiem pozostaje także sytuacja na rynku obligacji, która pod presją rosnącego zapotrzebowania na finansowanie amerykańskiego długu i ewentualnego obniżenia ratingu przez Moody’s, może prowadzić do dalszych wzrostów rentowności. Historycznie taki układ nie sprzyjał równoczesnemu wzrostowi obligacji i akcji.
Perspektywy na nadchodzące miesiące
Letni okres dla akcji tradycyjnie bywa wymagający, zwłaszcza w kontekście oczekiwanej korekty po silnych wzrostach. Wzmożona zmienność oraz presja na rynek obligacji mogą sprawić, że inwestorzy będą bardziej powściągliwi w najbliższych tygodniach. Warto pamiętać także o efekcie sezonowym – powiedzenie „Sell in May” wskazuje, że letnie miesiące bywają okresem realizacji zysków i przygotowywania portfeli na jesienno-zimowe wzrosty. Choć w ostatnich miesiącach wahania rynkowe udowodniły, że kalendarzowe zależności często tracą na znaczeniu, nie powinny one być całkowicie ignorowane przez uczestników rynku.
Podsumowując, końcówka ubiegłego tygodnia przyniosła powiew niepewności związany z możliwością eskalacji sporu handlowego, jednak wydarzenia te mają raczej charakter korekcyjny niż zapowiadają trwały powrót do spadków, takich jak te obserwowane w kwietniu. Przed giełdami miesiące pełne wyzwań, które zadecydują o dalszym kierunku rynków w perspektywie średnioterminowej.
„`