Żużel. Kanclerz odpowiada na krytykę: tor niezgodny z przepisami, kontrowersje wokół klapek Bajerskiego i problem z atmosferą
„`html
Jerzy Kanclerz, prezes Abramczyk Polonii, odniósł się do krytyki dotyczącej obuwia Tomasza Bajerskiego oraz zastrzeżeń wobec stanu toru i relacji w zespole. W artykule przedstawione zostaną najważniejsze aspekty ostatnich doniesień wokół bydgoskiego klubu żużlowego.
Toru w Bydgoszczy pod lupą
Dyskusje na temat stanu toru żużlowego w Bydgoszczy trwają już od dłuższego czasu, jednak ostatnio temat ten jeszcze bardziej zyskał na znaczeniu. Szczególną rolę odegrali tutaj Patryk Broszko, wiceprezes Gezet Stali, oraz były prezes klubu Ireneusz Zmora, którzy w rozmowie z mediami stwierdzili, że podczas finałowego meczu Metalkas 2. Ekstraligi z Fogo Unią nawierzchnia bydgoskiego owalu była nieregulaminowa i nierówna na całej szerokości. Wyrazili też nadzieję, że sytuacja ta nie powtórzy się podczas nadchodzących spotkań barażowych.
– Oceny stanu toru dokonują wyznaczone do tego osoby – komisarz toru, sędzia i przewodniczący jury. To oni rozstrzygają, czy nawierzchnia jest odpowiednia do jazdy. Z mojego doświadczenia wynika, że mieliśmy różne sytuacje na torach w całym kraju. O bydgoskim obiekcie mówi się, że jest efektowna tylko jedna ścieżka, ale w praktyce całość jest wyrównana i pozbawiona pułapek oraz dziur – skomentował Jerzy Kanclerz.
Prezes dodał, że początek sezonu rzeczywiście przyniósł pewne trudności, w tym wprowadzenie odwodnienia liniowego oraz pojawiające się kamienie na torze. – Nie ukrywam, że na początku zarówno nasi zawodnicy, jak i my sami mieliśmy problemy z dostosowaniem się do warunków. Wszystkie kwestie techniczne zostały jednak ostatecznie rozwiązane – podkreślił Kanclerz.
Obuwie trenera i atmosfera w drużynie
W ostatnich dniach uwagę zwróciła też inna kwestia – Tomasz Bajerski, trener Abramczyk Polonii, rzekomo miał pojawiać się podczas treningów w klapkach, co wzbudziło zastrzeżenia części środowiska żużlowego.
Komentarz prezesa Kanclerza
– Zdarza się, że widzę Tomasza Bajerskiego na treningach w klapkach, czasem także na zawodach młodzieżowych. Jednak podczas meczów seniorskich, gdy pełni funkcję trenera pierwszej drużyny, zawsze ma na sobie odpowiednie obuwie – zapewnił krótko Jerzy Kanclerz.
Atmosfera w zespole
Pojawiły się również głosy sugerujące, że relacje wewnątrz drużyny nie są najlepsze, a zawodnicy nie zawsze słuchają wskazówek swojego trenera, jak i rad ze strony kolegów z zespołu.
Stanowisko zarządu wobec zarzutów
– Te sprawy należy pozostawić wewnątrz zespołu – są to kwestie między trenerem a zawodnikami. Na wyniki wpływa wiele czynników: ustawienia motocykli, zmieniająca się wilgotność, różne niuanse torowe i wiele innych aspektów – tłumaczy prezes Polonii. – Mam wieloletnie doświadczenie w żużlu, obserwuję ten sport od 64 lat. Obwinianie jednej strony czy wyciąganie nieprzemyślanych wniosków z pojedynczych sytuacji jest po prostu nie na miejscu – podsumował Kanclerz.
- Stan toru był przedmiotem oceny przez oficjalnych przedstawicieli i komisję.
- Kwestię obuwia trenera wyjaśniono – podczas oficjalnych zawodów zawsze stosuje się do wymogów.
- Relacje pomiędzy zawodnikami a trenerem oraz atmosferę w drużynie uznano za sprawę wewnętrzną zespołu.
„`
