Rosyjska tenisistka zmierzy się ze Świątek. Jej słowa o Polce obiegły cały świat

Rosyjska tenisistka zmierzy się ze Świątek. Jej słowa o Polce obiegły cały świat

„`html

Iga Świątek miała aż trzy dni przerwy pomiędzy meczami drugiej i czwartej rundy turnieju WTA 1000 w Cincinnati. Odstęp ten wynikał z faktu, że jej rywalka z trzeciej rundy, Marta Kostiuk, wycofała się z rozgrywek z uwagi na kontuzję. Wcześniej Świątek odniosła zwycięstwo 6:1, 6:4 nad Rosjanką Anastazją Potapową, a następnie pokonała Soranę Cirsteę z Rumunii 6:4, 6:3.

Przebieg meczów Świątek

Pojedynki Świątek przyniosły sporo emocji. Mimo wielu przełamań, w decydujących fragmentach spotkań to Polka wykazywała się największą skutecznością, co przesądzało o jej awansach do kolejnych rund.

Kto został rywalką Świątek w ćwierćfinale?

O tym, z kim Świątek zmierzy się w ćwierćfinale, zdecydowała rywalizacja między dwoma rosyjskimi tenisistkami – Jekateriną Aleksandrową i Anną Kalinskają. Choć Aleksandrowa była faworytką, mając na swoim koncie sześć wcześniejszych wygranych z Kalinskają, to właśnie młodsza z Rosjanek triumfowała po zaciętej walce 3:6, 7:6 (5), 6:1.

Kalinskaja o meczu z Igą Świątek

Anna Kalinskaja po awansie do ćwierćfinału nie kryła ekscytacji przed spotkaniem z Polką:

  • „Jestem podekscytowana. To będzie pojedynek na wysokim poziomie, Iga jest prawdziwą wojowniczką. Zobaczymy, jak to będzie wyglądać kolejnego dnia. Nie wiem jeszcze, kiedy zagram; może uda mi się trochę odpocząć,” stwierdziła w wywiadzie pomeczowym.

Historia wcześniejszego starcia Świątek z Kalinskają

Obie tenisistki spotkały się już wcześniej – w lutym zeszłego roku podczas półfinału turnieju w Dubaju. Wtedy to Kalinskaja sprawiła niespodziankę, pokonując liderkę rankingu 6:4, 6:4. W finale tamtego turnieju Rosjanka uległa jednak Jasmine Paolini w trzech setach.

Strategia Kalinskiej w meczu przeciwko Świątek

Kalinskaja w swoich wspomnieniach z tego spotkania podkreśliła, że jej jedyną szansą było podejmowanie ryzyka i szybkie kończenie akcji. Jak sama powiedziała, nie miała zbyt wiele czasu na analizowanie sytuacji na korcie, stawiając wszystko na agresję.

  • Rosjanka potrafiła zachować spokój, ale jednocześnie grała odważnie. Tego dnia to właśnie taka taktyka przyniosła jej niespodziewane zwycięstwo.

Co dalej?

Przed Igą Świątek kolejne wyzwanie – ponowne spotkanie z Anną Kalinskają, która już raz udowodniła, że potrafi skutecznie przeciwstawić się światowej liderce. Ten mecz zapowiada się niezwykle emocjonująco i dostarczy kibicom wielu sportowych wrażeń.

„`